Jesień będzie kolorowa!

Przygotowania do jesieni wyjątkowo w tym roku zaczęłam bardzo wcześnie, bo jakoś w maju ;) Nie wiedziałam ile będę mieć czasu na szycie, czy będę go mieć w ogóle, więc chciałam uszyć kilka longsleevów aby chłodna pogoda nas nie zaskoczyła.

Wybrałam rozmiar 98 i jak się okazuje był to dobry wybór, bo Misio przez wakacje podrósł o kilka centymetrów i mniejszy rozmiar byłby pewnie przymaławy ;) Wykorzystywałam zapasy materiałów (hurra!) i udało mi się niektóre zużyć do końca (w końcu).

Te dwie koszulki uszyłam z cienkiej dzianiny t-shirtowej i mają rękawy 3/4. Przydały się już w lecie w chłodniejsze dni. Zresztą wszystkie bluzki Michał miał już okazję przetestować, lato było albo upalne, albo chłodne, więc longsleevy się przydały.

W pomarańczowej koszulce postarałam się i ukryłam szew na karku. Udało mi się wygrzebać paseczek pomarańczowego ściągacza, którego starczyło tylko na dekolt, rękawy wykończyłam plisami z dzianiny. 

Jersey w myszki kupiłam dawno temu i na szczęście tylko pół metra. Na szczęście, bo nadruk jest jakiś taki krzywy, przez co bluzka też wydaje się być krzywa. 

Szew na karku również ukryty. Plisa przy dekolcie z dzianiny, z której są rękawy. Szyłam trochę z duszą na ramieniu, bo nie wiedziałam czy Michałowi przejdzie głowa (oczywiście szyłam późnym wieczorem), ale na szczęście przechodzi.

Następna bluzeczka w zielone paski chyba jest ulubioną Michałka. Mięciutka i super wygodna. Rękawy są z milutkiego limonkowego jerseyu, a przód i tył z dzianiny interlock. 

Jeszcze jedna raglanowa bluzka, zielono-granatowa :)

Chciałam złożyć ładnie paseczki przodu i tyłu. Jak widać na zdjęciu poniżej na środku się zeszły, ale bliżej pachy i dołu paski zaczynają się rozjeżdżać. To chyba znów krzywy nadruk, choć na niepociętym materiale nie było tego widać..

Ostatnia bluzka ma normalny rękaw i zabawny print w łapki. Znów udało mi się znaleźć paseczek żółtego ściągacza na wykończenie dekoltu. Zdjęcia na modelu - Michałek trenował pozowanie, a Mąż wprawiał się w roli fotografa :)

Pamiętacie jak pokazywałam spodnie w pandy? Wtedy były przydługie i trzeba było je podwijać, a teraz są w sam raz ;)

Buty ubrane po męsku ;) Drażni mnie ten krzywo zapięty rzep i nogawka za językiem buta, ale trudno ;)

Buty ubrane po męsku ;) Drażni mnie ten krzywo zapięty rzep i nogawka za językiem buta, ale trudno ;)

To wchodzimy do tego sklepu? ;)

To wchodzimy do tego sklepu? ;)