Lato, lato.. Ahoj!

Pogoda jak na razie nie dopisuje; 10 stopni na dworze jakoś nie przypomina w niczym lata, jednak kiedyś to lato mam nadzieję nadejdzie. I powolutku przygotowuję Michałka na gorące dni. A raczej jego szafę ;)

Uszyłam 3 t-shirty, dwa marynarskie klimaty, a jeden owocowy. Arbuzy chodziły za mną już w tamtym roku, ale jakoś nie zdecydowałam się na zakup. Za to teraz sobie odbiłam - uszyłam z nich bluzkę dla siebie, koszulkę dla Michałka i jeszcze został mi niewielki kawałek, na który mam już pomysł.

Zastanawiam się tylko na ile dobrym pomysłem są białe przody bluzek dla dwulatka, po uszyciu już naszły mnie myśli typu: jak długo pozostaną białe? Jednak jasne kolory odbijają światło, więc jeśli będziemy mieć znów tak upalne lato to Michaś nie będzie się w nich tak grzać.

Dzianina w marynarskie wzory to singiel jersey z nadrukiem cyfrowym, jest milutka, miękka, nadruk niewyczuwalny, no i jest cieniutka - idealna na lato, ale nie dla mojej mojej maszyny. Dawno moja Singerka nie miała przy szyciu takich fochów jak przy tych t-shirtach. 

Dzianina w arbuzy jest odrobinę grubsza i z nią na szczęście nie było problemów czasie szycia. Doły i rękawy podwijam z użyciem podwójnej igły i tak się umordowałam przy tych cienkich dzianinkach, że nie starczyło mi już sił i chęci, żeby ładnie wykończyć dekolty, więc "straszą" szwami. Trudno, w czasie noszenia nie widać ich ;)

Wykrój pochodzi z Ottobre 3/2016, rozmiar 98. 

I tak do ideału jest daleko, ale bałam się, że materiał nie wytrzyma kolejnego prucia.. Ostatnio jakoś jesteśmy z tą prujką jak papużki nierozłączki, za co się nie wezmę to pruję ;)

I tak do ideału jest daleko, ale bałam się, że materiał nie wytrzyma kolejnego prucia.. Ostatnio jakoś jesteśmy z tą prujką jak papużki nierozłączki, za co się nie wezmę to pruję ;)

Dla niewykończonych jak trzeba dekoltów jest jeszcze jeden powód - nie wiem czy koszulki przejdą Misiowi przez głowę i tak będę miała mniej prucia :D 

Dla niewykończonych jak trzeba dekoltów jest jeszcze jeden powód - nie wiem czy koszulki przejdą Misiowi przez głowę i tak będę miała mniej prucia :D 

Bardzo podoba mi się ta kontrastowa wstawka po bokach. Wszystkie koszulki plecy mają takie jak przody.

Bardzo podoba mi się ta kontrastowa wstawka po bokach. Wszystkie koszulki plecy mają takie jak przody.

Teraz w planie krótkie spodenki, te z zeszłego roku jeszcze nam posłużą do trenowania sikania na nocnik - bez pieluchy jeszcze Michałek daje radę je ubrać ;)

A na razie testujemy kurtkę przeciwdeszczową, którą niedawno szyłam. Niebawem Wam ją pokażę!