Recyklingowo - resztkowe piżamki

Ciągle jakoś nam tych piżam za mało. Ile by ich nie było, to zawsze braknie ;) Więc nie zdziwcie się, jak niedługo znów pojawi się post o strojach na białą salę.

Piżamki to, jak wspomniałam w tytule posta, efekt recyklingu i wykorzystania resztek materiałów (wszak resztki to temat listopadowego wyzwania!). Góry piżamek to koszulki z Lidla, które są milusie, mięciutkie i rozwlekły się niemiłosiernie po praniu na szerokość. Czyli na piżamkę w sam raz :D

Spodenki w gwiazdy powstały z resztki dzianiny, z której latem szyłam Misiowi latem spodenki 3/4. Leżał ten kawałek już kilka miesięcy i czekał na moją wenę ;)

Fason "gwiezdnych" gatek może wydawać się Wam znajomy - to dokładnie ten sam wykrój, z którego szyłam spodnie w koty, w czaszki i te z jesiennego kompletu ;) Tyle tylko, że ograbiłam ten wykrój ze wszystkiego z czego tylko mogłam. Zrezygnowałam z kieszeni, łat na kolankach, z imitacji rozporka i nawet ze środkowego szwu.

W efekcie wyszły bardzo fajne i wygodne spodenki, które leżą tak fajnie, że aż sama jestem zaskoczona i pewnie uszyję takie w wersji do chodzenia.

Jedynym minusem jest ścierający się nadruk. W letnich spodenkach mieliśmy ten sam problem - gwiazdy a kolanach po kilku założeniach był mocno wytarte. Ściągacze i tunel na gumkę z granatowej dzianiny, z której powstała bluzka, która będzie bohaterką następnego posta.

Wiem, wiem, zapowiadałam dresik, ale po ostatnim praniu okazało się że nim zaprezentuję go szerszej publiczności, muszę wyprać go jeszcze raz ;) I mam nadzieję, że się dopierze tym razem :D

Ale wracając do piżamowych historii - drugie spodenki to drugie życie bluzki od piżamy mojego Męża. Bluzka z czasów dawnych, albo poddana gotowaniu, bo dość niewielka ;)

Na spodnie jednak starczyło, nic odkrywczego nie powstało, znów wykrój z Ottobre na baggy. Jedyna innowacja to kilkukrotnie przeszyta gumka w pasie. Fajnie nawet się prezentuje, a guma w tunelu jest zawsze na swoim miejscu i nie roluje się, czego nie znoszę.

A w niedalekiej przyszłości zrobi się tu u mnie już co nieco świątecznie ;) Zaglądajcie!