Twórczy szał ;)

Ogarnęło mnie szyciowe szaleństwo ;) Praktycznie codziennie spędzam trochę czasu przy maszynie do szycia. Nie dość, że wciągnęłam się w szycie, to dodatkowo dołączyłam na fb do pewnej grupy motywującej się nawzajem do szycia..

Chyba w końcu dostrzegam i doceniam siłę facebooka ;) Nasza grupa "zrzesza" szyjące mamy (choć może są też tatowie ;)) i raz w miesiącu mamy wyzwanie tematyczne  - w maju szyjemy komplety rodzic+dziecko.

W zeszłym miesiącu wyzwaniem było komplety ubranek dziecięcych i wtedy zmobilizowałam się i w ciągu tygodnia uszyłam bluzę dwustronną i komplet w rowery. Uszyte ubranka prezentujemy na forum grupy, w trakcie szycia doradzamy sobie nawzajem a później komplementujemy uszytki pozostałych ;)

W tym miesiącu na szycie mamy dwa tygodnie, co bardzo mnie cieszy, bo plan mam ambitny - chcę uszyć bluzkę dla siebie i dla Misia (z jednego materiału, różnić się będą oczywiście krojem), a także T-shirt dla Męża i bezrękawnik dla Michałka (też z jednego materiału).

Póki co prezentuję muchomorka na najpiękniejszym i najwdzięczniejszym (choć trudnym do uchwycenia) modelu ;) :





Bluzkę uszyłam już dawno, pokazywałam ją zresztą tutaj. Okazało się jednak, że bluzka nie chce przejść Michałkowi przez głowę, więc czekała na przeróbkę. I w końcu się doczekała. W zasadzie to przydała by się jeszcze jedna poprawka, ale na razie nie mogę się zebrać w sobie..

Na zdjęciu Michaś ma w rączkach buta, akurat zbieraliśmy się na spacer. Zresztą but był na tyle zajmujący, że udało mi się zrobić zdjęcia na których widać cokolwiek ;)

Uszyłam też na szybko cieniutką czapeczkę - niby jest już ciepło, wystarczyłaby teoretycznie jakaś czapa z daszkiem dla ochrony przed słońcem, ale ostatnio ciągle jest bardzo wietrznie.. Poza tym na chłodniejsze dni będzie jak znalazł ;)



Blog ewoluuje pomału w stronę szyciowego, ale nadal będą wpisy typowo "kronikowe" ;) A teraz zmykam szyć dalej!