Kolejne spodnie

Udało mi się w końcu znów siąść do maszyny do szycia. Ty razem powstały także spodnie tyle, że dresowe. Naczytałam się o tym jak źle szyje się dresówkę i zaczynałam z lekką obawą, czy coś w ogóle z tych spodni będzie. Jednak wcale nie było źle, to że materiał się rozciąga nie przeszkadzało mi i szyło się całkiem miło.
Efekty mojej pracy przedstawiam poniżej, zdjęcia na modelu bardzo kiepskie, jednak Michaś wyjątkowo nie był chętny do współpracy, a dodatkowo pogoda nie dopisała i brak światła zrobił swoje.