Formowanki Ecodidi - pierwsze wrażenia.

Za nami pierwsze testy nowych formowanek z Ecodidi. Jeszcze nie osiągnęły pełnej chłonności (przynajmniej mam taka nadzieję!), dlatego na razie używamy ich w ciągu dnia. Pierwszymi wrażeniami mogę się już podzielić.

Formowanki są wykonane bardzo starannie, ładnie odszyte, nie ma żadnych sterczących nitek. Napki rozmieszczone dość gęsto więc łatwo dobrze dopasować pieluszkę do pupy. Plusem jest 4-stopniowa regulacja długości.

Wykonane są z bawełny, od strony pupy jest kremowy bawełniany welur. Gumki są na tyle delikatne, że nic się nie odciska, ale pieluszka ładnie przylega. Oczywiście mają kieszonkę na wkład chłonny. 

Jedna rzecz mnie jednak zaskoczyła - mianowicie czas schnięcia. Te formowanki schną naprawdę długo, jeszcze dłużej niż formowanka bambusowa Puppi. Wydawało mi się, że to bambus schnie najdłużej ;)

Pieluszki na pupie wyglądają zgrabnie, nawet po założeniu otulacza pupa nie osiąga kolosalnych rozmiarów. Co do chłonności - jak na pierwsze użycia nie jest źle, po drzemce w ciągu dnia pieluszka była mokra, ale Synek raczej dużo sika w ciągu dnia. Mam nadzieję, że sprawdzą się na nocki.

Po trochę dłuższym okresie użytkowania na pewno jeszcze o nich napiszę, może nawet pokuszę się o porównanie formowanek z Ecodidi i Puppi ;)