Drobne zmiany

Jak pewnie dało się zauważyć, na blogu pojawiły się pewne zmiany, powiedzmy kosmetyczne. Pewnie jeszcze będą się pojawiać jakieś w najbliższym czasie, bo przekopuję się przez ustawienia bloggera i sprawdzam jego możliwości.

Mam nadzieję, że wprowadzane przez mnie zmiany będą na plus, ułatwią poruszanie się po blogu i zwiększą jego przejrzystość.

Jak zmieniać to zmieniać, najlepiej zacząć od sposobu myślenia, a potem to już jakoś leci wszystko. Zaczęło się od tego. I teraz jakoś idzie za tym wszystko. Więc i jakieś zmiany na blogu musiały się pojawić ;)

Mam tylko nadzieję, że wytrwam w tych zmianach na lepsze (chodzi mi o sposób myślenia) i nie wrócę w tą swoją strefę komfortu. Wiem, że to zależy tylko i wyłącznie ode mnie. Ale może blog mi jakoś w tym pomoże :)

Zmiany wkradły się także w bardziej materialny aspekt naszego życia - mianowicie zaczęłam prowadzić budżet domowy. Co miesiąc miałam wrażenie, że pewne kwoty pieniążków gdzieś rozpływają się w niekontrolowany sposób.

Czas to zmienić, a przynajmniej dowiedzieć się dokąd one uciekają i czy muszą. Oprócz tego, że chciałabym zwiększyć swoje zarobki (to nastąpi raczej dopiero po skończeniu urlopu wychowawczego), to fajnie by było obciąć niepotrzebne wydatki.

Dostałam zamówione formowanki z Ecodidi - zobaczymy jak zdadzą egzamin w nocy, na razie czekają na pranie. Choć pewnie na początek wykorzystam je na drzemki w ciągu dnia, do czasu aż osiągną pełną chłonność.

A tak się prezentują:


 

Zamówiłam do nich też dwa wkłady bambusowe składane soft&fluffy, jeden mniejszy, a drugi większy. Zupełnie inne niż wszystkie bambusy, które mam. 


Zdjęcia formowanek robione z lampą błyskową, ponieważ kurier dotarł po 19.. Liczę, że nocne pieluchowanie wielorazowe zmniejszy zużycie pampersów ;) Schodzą nam ciągle dwie paczki w miesiącu, to dużo (choć i tak znacznie mniej w porównaniu do 4-5, które zużywaliśmy jadąc na samych pampersach).