Złota jesień

Niestety, lato poszło w niepamięć już, jesień nastała, nie tylko kalendarzowa, ale "pogodowa". Staramy się więc wykorzystać te ostatnie ciepłe dni, bo nie wiadomo ile ich jeszcze będzie - oby jak najwięcej.

Na wczorajszym spacerze postanowiłam troszkę wypróbować możliwości naszego aparatu - zoom x ileś tam i w ogóle ciekawa byłam co się nim da, bo jakoś do tej pory nie było okazji go potestować ;)

Poniżej kilka fotek z tych testów ;)

Kot za oknem, mocno na coś zapatrzony..


Słonecznik z modelem - chyba jeszcze będzie ciepło skoro trzmiele nie pochowały się ;)


Model odleciał..


I nasz "gwiezdny człowiek" (wg pewnej pani, która nas mijała)