Nowy wymiar a ku ku

Zabawę w a ku ku zna każdy rodzic i nie tylko rodzic. Oczywiście bawimy się z Michasiem w "akukanie". Najczęściej używając do tego pieluszki tetrowej, ale czasem używam innych przedmiotów lub chowam się za kraj łóżka bądź coś innego.

Dziś też bawiliśmy się w a ku ku, później posadziłam Synka na leżaczku żeby coś zrobić, ale położyłam mu na bodziaku pieluszkę, żeby nie poślinił sobie ubranka.

A tymczasem Michaś postanowił tą pieluszkę wykorzystać do innych celów :)





Niby mała rzecz, a jaka radość dla rodzica :) I nie powiem, ale duma mnie rozpiera. Choć jeszcze nie wiem czy to tak jednorazowo mu się udało, czy całkowicie świadomie chował się za pieluszką. Ale zasłaniał buzię i odkrywał kilkakrotnie, więc myślę, że świadomie.