Drugi ząbek!

Dziś wyłonił się definitywnie drugi ząbek - druga dolna jedynka :) Przebiła na razie dziąsło, ale widać ją bez najmniejszych wątpliwości.

Jak znosi to Michaś? Na szczęście troszkę lepiej niż pierwszego wyrzynającego się ząbka. Trochę marudzi w dzień, czasem płacze, ale głównie szuka co może wsadzić do buzi i pogryźć tak, żeby przyniosło ulgę ;)

Wydaje mi się, że w następnej kolejności światło dzienne ujrzy dwójka na dole, bo dziąsło tam wygląda na rozpulchnione, a u góry cisza i spokój jak na razie. Czas pokaże, który ząbek pojawi się następny.

Na szczęście noce przesypiamy wyjątkowo dobrze - po wieczornej kaszce Michał zasypia snem kamiennym, budzę go około 23 gdy kładę się spać na karmienie i śpimy spokojnie do 5 - 6 rano. :) Można powiedzieć, że przesypiamy noce w całości - czasem o 6 lub przed 6 już wstajemy, czasem uda się nam jeszcze zdrzemnąć do godziny 7.

Nasz Kochany Wędrowniczek :) Pełzanie już ma opanowane i jak chce potrafi dotrzeć do celu. Deska do prasowania jest u nas niekwestionowanym mistrzem drugiego planu ;)



Loki coraz dłuższe i coraz bardziej nieokiełznane, a ząbki ukryte choć to post o nich ;)