Czas pędzi jak szalony

Michaś ma już prawie 5 miesięcy. Kiedy to zleciało? Nie wiem. Jak patrzę na pierwsze zdjęcia naszego Synka to dziwię się jak szybko urósł i jak bardzo się zmienił przez te cztery i pół miesiąca.

Sami zobaczcie:






Na tych zdjęciach Michałek ma kilka dni. Wtedy mówiliśmy z Mężem, że nasz Syn nie jest specjalnie opuchnięty ani czerwony. Teraz gdy patrzę na te zdjęcia, widzę, że był i czerwony, i miał zapuchnięte oczka, jak każdy noworodek. Po prostu własne dziecko jest dla rodzica zawsze najpiękniejsze ;)


Tu miał około 2-3 tygodnie i był naprawdę malutki, a ja byłam jeszcze pulpecikiem ;)


6-tygodniowy Michaś, już miał inną buźkę.



Na tych dwóch zdjęciach Misio ma nieco ponad 2 miesiące, a ja nieprzespaną noc za sobą ;) Teraz na szczęście sypiamy lepiej.



Skończone 3 miesiące.


I tak Michaś wygląda obecnie (4,5 miesiąca). A poniżej pierwsze przymiarki do raczkowania ;)



Jak na razie Michasiowi udaje się czołgać, ale czasy gdy można było zostawić Synka na łóżku i wyjść na chwilę np. do kuchni bezpowrotnie się skończyły. Za to zacznie być ciekawie :)